Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Lena Huppert   ILE POLSKI JEST W POLSCE? PAKIET OSTATNIEJ SZANSY.
0

ILE POLSKI JEST W POLSCE? PAKIET OSTATNIEJ SZANSY.

ILE POLSKI JEST W POLSCE? PAKIET OSTATNIEJ SZANSY.

 

Kierunki zmian w skrócie:

  1. Repolonizacja rolnictwa = odzyskanie suwerenności żywnościowej! Przywrócenie suwerenności w zakresie produkcji nasion, pasz, maszyn rolniczych oraz agrochemii. Odzyskanie polskiej ziemi, która nieprawnie została sprzedana obcokrajowcom. Ochrona polskich lasów jako dziedzictwa narodowego. Wprowadzenie rozsądnych przepisów odnośnie sprzedaży bezpośredniej – to, co zrobiono ostatnio to kpina z polskich rolników.
  2. Dopuszczenie i refundacja naturalnych metod LECZENIA – STOP Codex Alimentarius! – bo Natura ma nieskończoną ilość możliwości (w tym także koncentrat olejku konopnego, cudowny środek na wszystko – a zamiast tego podaje się ciężko chorym morfinę, która uzależnia, nie leczy, i odcina układ immunologiczny). Zniesienie nakazu szczepień „ochronnych" (tak, jak to jest na Zachodzie), które wywołują znacznie więcej powikłań i zgonów niż same choroby.
  3. Zachowanie zasobów węgla i kopalni w rękach polskich. Nie przystawanie na bezsensowne ograniczenia w spalaniu węgla – Polska to kropla w morzu tego, co emitują światowe potęgi. Na ocieplenie klimatu (jeśli tokowe w ogóle występuje) znacznie większy wpływ ma przemysłowa produkcja mięsa i plankton w morzach i oceanach.
  4. Odbudowa polskiego przemysłu.
  5. Daleko idące ułatwienia dla polskich przedsiębiorców.
  6. Wyparcie obcego kapitału z branży handlowej, tj. opodatkowanie supermarketów.
  7. Wyparcie obcego kapitału z banków, które wyprzedawane są jeden po drugim.
  8. Przemyślana polityka zagraniczna. Informowanie obywateli o rzeczywistej, a nie fikcyjnej sytuacji na świecie. W ostatnim czasie główne zaniedbanie to mistyfikacja na temat wojny na Ukrainie, popieranie i dofinansowywanie Ukrainy mimo wrogiej polityki wobec Polski oraz absurdalna polityka w sprawie wypłacania świadczeń i restytucji majątku Żydom, którzy ucierpieli w czasie II Wojny Światowej. To obowiązek agresora i okupanta, a nie okupowanego, i pora zacząć o tym głośno mówić.
  9. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do dwunastokrotności minimum socjalnego.
  10. Powrót do poprzedniego systemu szkolnictwa (8 klas szkoły podstawowej i 3/4/5 szkoły średniej).

To w moim odczuciu pakiet ostatniej szansy, niezbędnik polski, i tylko wdrożenie takiego kierunku rozwoju wzmocni kraj wewnątrz oraz jego pozycję na arenie międzynarodowej.

 

ROZWINIĘCIE

 

Gdy popatrzeć na nasz kraj bez dogłębnej analizy, mogłoby się wydawać, że Polska jest na dobrej drodze. Nowe arterie komunikacyjne, estetyczne środki komunikacji miejskiej (np. Warszawa), Pendolino, nowe obiekty sportowe itd. sugerują pobieżnemu obserwatorowi, że kraj się intensywnie rozwija.

Niestety jednak, gdy przyjrzeć się mu bliżej i zagłębić w poszczególne dziedziny, szybko dojdziemy do wniosku, że to jedynie blichtr i miraże. Bo czy najważniejsze jest dla kraju, by mieć nowe pociągi i stadiony, gdy odbywa się to kosztem utraty suwerenności? Otóż nie, to są potrzeby piątego rzędu. Cóż więc z tego, że akurat na to UE daje nam dotacje, skoro ceną jest wyprzedaż państwa za przysłowiową złotówkę.

 

Pozwolę sobie wskazać na niektóre poważne zaniedbania.

 

Zacznijmy od rolnictwa. Od kliku lat zajmuję się kwestiami polskiego rolnictwa i problemami, które się wiążą z tą branżą. Wielokrotnie próbowałam dotrzeć do ministrów czy prezydenta, by ukazać fatalny stan polskiego rolnictwa, choć słowo ‘polskiego’ powinno być tu wykreślone.

W ‘polskim’ rolnictwie nie pozostało już praktycznie nic polskiego. Totalna wyprzedaż centrali nasiennych, których pozostało może około 10 % w polskich rękach, a także paszarni czy olejarni nasuwa najbardziej dramatyczne wnioski. Wyprzedaż ziemi rolnej również nie sprzyja niezależności żywnościowej. Jej olbrzymie połacie, szczególnie na zachodzie Polski, są już w obcych rękach, choć niby jest to zabronione.

Jak  więc możemy mówić o właściwym kierunku rozwoju kraju, który nie jest w stanie wyżywić swojego społeczeństwa w oparciu o własne zasoby? Dramatyczna sytuacja, w jakiej znalazło się polskie rolnictwo, jest niewątpliwą zasługą obecnego rządu, który wyraził zgodę na wyprzedaż zarówno centrali nasiennych, jak i paszarni czy olejarni w ręce Cargilu, będącego firmą-córką amerykańskiego koncernu Monsanto,  cieszącego się w świecie bardzo złą sławą.  Agent Orange, PCB, Roundup czy wiele odmian GMO to jego najbardziej ‘znamienite’ produkty.  Nie jest też tajemnicą dla nikogo, kto choć trochę interesuje się tematem, że działalność tego koncernu doprowadziła do masowych samobójstw w Indiach (300 tysięcy farmerów) czy wyniszczenia naturalnych zasobów Ameryki Południowej, siejąc tam skażenie gleb, wody i powietrza i wielokrotnie zwiększając zachorowalność na nowotwory, a także deformację i śmiertelność noworodków.

Tak nie postępuje przyjaciel, za którego najwyraźniej osoby zasiadające w naszym kraju w rządzie mają ‘sojuszników’ zza oceanu, i mogę się tylko dziwić, że tacy ‘kontrahenci’ dopuszczani są na polski rynek. Wiadomo nie od dzisiaj, że celem tego potężnego koncernu (a także innych jemu podobnych, jak Bayer, BASF, Pionier czy Syngenta) jest zdobycie jak największego światowego rynku i obszaru wpływów, a co za tym idzie pieniędzy i władzy, na co rząd z uporem zamyka oczy, licząc najwyraźniej na to, że być może uzyska w ten sposób bezwizowy ruch dla swoich obywateli i opiekę wątpliwego sojusznika.

Na jaką opiekę może liczyć Polska ze strony takich sojuszników, przekonaliśmy się po II wojnie. Bez mrugnięcia okiem poświęcono nasz kraj i wepchnięto w ramiona ZSSR.

 

Błędy popełniać to nie grzech. Źle jest jednak, gdy nie wyciągamy z życiowej nauki wniosków. Bezgraniczne oddanie takim ‘sojusznikom’ nie popłaca i nie świadczy dobrze o (p)oddanym.

 

Kolejna dziedzina to służba zdrowia, której decydenci bezmyślnie (lub też nie bezmyślnie) dają sobą zarządzać zgodnie z wolą i interesem obcych karteli farmaceutycznych. Narastająca agresja lobbystów dążących do wywarcia presji i wpływów daje przerażające rezultaty. Nieskuteczne leczenie często wymyślonych chorób może wywołać tylko wzburzenie i sprzeciw obywateli. Moją domeną są nowotwory, jako że zorganizowałam II edycje Konferencji „Świat bez Raka – Profilaktyka i Naturalne Terapie Antynowotworowe”. Wiadomo że skuteczność profilaktyki i naturalnych terapii jest nieporównywalnie większa niż metod akademickich, tymczasem zgodnie z trendem korporacyjnym, w Polsce są to metody ‘podziemia’, a nie, jak w wielu krajach Europy i świata, ogólnie dostępne i podlegające refundacji NFZ. Najwyższa pora na zmiany. Polskie społeczeństwo zasługuje na lepsze traktowanie, niż tylko uległość wobec żądnych władzy i pieniędzy koncernów.

Już tylko wspomnę o szczepieniach, do których przymusza się obywateli naszego kraju, podczas gdy cały Zachód cieszy się w tym względzie znaczącą wolnością. Z 26 szczepieniami jesteśmy drugim po USA krajem na świecie co do wszczepialności dzieci do 2 roku życia! A teraz jeszcze (w ostatnich dniach) dołożono kolejne szczepienia i to za darmo, czyli koncerny weszły w nasze środki publiczne! I wyraziła na to zgodę pani Kopacz, która kiedyś odmówiła zakupu szczepionek przeciwko grypie, gdy straszono świat kolejną, fikcyjną epidemią…  Zwłaszcza że szczepienia powodują coraz wiecej powikłań i zgonów (patrz STOP-NOP) szczególnie wśród małych dzieci ze względu na narastającą toksyczność (zawierają rtęć, aluminium, onkowirusy i in.). Rodzice mają prawo wiedzieć, co podaje się ich pociechom, i odmówić, jeśli uznają, że może to przyniesieść więcej szkód niż pożytku. 

Zamiast więc stosować drogą i ryzykowną oraz kontrowersyjną metodę in-vitro refundowaną przez NFZ! (i to zaledwie po 12 miesiącach ‘nie owocnego’ współżycia naturalnego niekoniecznie par związanych więzami małżeńskimi), lansować związki homoseksualne i wymyślać trzecią płeć oraz absurdalnie zmanipulowaną teorię gender itd. należy ograniczyć elementy powodujące postępujące ograniczenie płodności ludzi i zwierząt takie jak:

- produkty żywnościowe i pasze GMO (trzecie pokolenie myszy żywionych GMO i pojonych wodą z dopuszczalną w UE ilością Roundupu jest bezpłodne!!! a 70 % rozwiją chorobę nowotworową),

- szczepionki zawierające toksyczną rtęć i aluminium (aluminium ogranicza płodność!!!),

- smugi chemiczne, które mają chronić ziemię przed ociepleniem klimatu (aluminium, które przedostaje się do powietrza, gleby i wody, i ogranicza płodność!!!),

- wszechobecny plastik (zawiera bisfenol A – substancja ograniczająca płodność!!!),

- toksyczne dodatki do artykułów spożywczych i pozostałości agrochemii (wszechobecne: lecytyna sojowa GMO i syrop glukozowo-fruktozowy GMO – ograniczają płodność!!!, pozostałości Roundupu w żywności – ograniczają płodność!!!)…

I można by tak bez końca…

 

Pod płaszczykiem ratowania klimatu i likwidacji niedochodowych zakładów daje się zgodę na wyniszczanie polskiego przemysłu węglowego, a co za tym idzie utratę suwerenności kraju i w tym zakresie, gdy od dawna wiadomo, że USA, Rosja czy Chiny bez skrupułów spalają niewyobrażalne ilości ton węgla rocznie. Wiemy też, że Niemcy mają ogromną ochotę odzyskać wpływy na Śląsku i przejąć za bezcen nasze kopalnie. A elity u władzy, bez drgnięcia powieki, daje temu zielone światło.

A to przecież już tylko pozostałości polskiego przemysłu jako takiego, niemal wszystkie strategiczne zakłady przemysłowe zostały strategicznie sprzedane.

 

Aż ciśnie się na usta pytanie: ile Polski jest w Polsce? To w coraz szerszej ocenie Polek i Polaków zdrada stanu, którą systematycznie pogłębiają kolejne rządy. A im dalej, tym gorzej. Obecny rząd bije niechlubne rekordy.

Do tego należałoby dołączyć fatalny system edukacji w naszym kraju, który poprzez wprowadzenie całkowicie zbędnego gimnazjum, obniżył granicę wieku wchodzenia w dorosłość do zaledwie 12 lat. Ucierpiał na tym jednak nie tylko aspekt socjologiczny, lecz także edukacyjny naszego systemu szkolnictwa. Czas nauki do matury znacznie się skrócił, a szkolnictwo zawodowe (zawodówki i technika) jest w opłakanym stanie. Za to pomnożyła sie ilość stołków dyrektorskich itp, a co za tym idzie ilość przychylnych wyborców. Generalnie mnożenie "stołków" to doskonała metoda, by słupki wyborcze szły w górę. Konieczne jest ilościowe ograniczenie bardzo kosztownych, a często całkowicie bezsensownych struktur państwa.

  

Kolejna sprawa to polityka zagraniczna kraju, która musi się opierać na realnych przesłankach, a nie na mrzonkach.

Wspieranie przez polskie elity polityczne amerykańskiej wersji wojny na Ukrainie to grzech niewybaczalny. I to nie tylko dlatego, że Banderowcy, którym na Ukrainie dziś się stawia pomniki, nie kochają nas i nie są naszymi przyjaciółmi. Przede wszystkim jednak chodzi o powód, dla którego ta wojna została rozpętana. Jej celem jest, co dziś już dla każdego powinno być jasne, wyparcie  rosyjskiego gazu z Europy, po tym jak kongres amerykański dał zgodę na wywóz gazu łupkowego poza granice Stanów Zjednoczonych.

Do tego koncerny biotechnologiczne, spośród których najpotężniejszy to Monsanto, chcą stworzyć na Ukrainie zaplecze rolnicze Europy. Są tam już od 2 lat dopuszczone przez obecny rząd i tzw. oligarchów, którzy bez skrupułów wespół niemal za darmo oddają im ziemię.

Nie trzeba być geniuszem, by dostrzec, że NATO za wszelką cenę chce podejść jak najbliżej granic rosyjskich. Czy rząd w Polsce to sami ślepcy? A może za wizy amerykańskie i inne gadżety są w stanie nie widzieć, nie słyszeć, nie sprzeciwiać się?

No i kwestia  absurdalnej polityki w sprawie wypłacania świadczeń i restytucji majątku Żydom, którzy ucierpieli w czasie II Wojny Światowej. To obowiązek agresora i okupanta, a nie okupowanego, i pora zacząć o tym głośno mówić.

 

Słowo klucz, które doprowadzi do odnowy kraju, to REPOLONIZACJA, postulowana również przez Pawła Kukiza i jego ruch, a także Ruch Narodowy.

Dobór właściwych sojuszników, umiejętne negocjacje i sprawne ‘branie przebitek’ na obie strony (Zachód / Wschód) to absolutny ‘mus’ Polski i obowiązek nią zarządzających. Nie ma czasu na żadną więcej zwłokę. Najwyższa pora wrócić do korzeni. Dobre i nowoczesne jest wyłącznie to, co sprzyja rozwojowi polskiej przedsiębiorczości i polskiego kapitału. Wystarczy spojrzeć, jak robią to inni u siebie.

 

 

ZASTANÓWMY SIĘ WRESZCIE NA SERIO, CZEGO MY WŁAŚCIWIE CHCEMY? TOTALNIE OGRABIONEGO PRZEZ "PRZYJACIÓŁ", NIESUWERENNEGO PAŃSTWA W ZAMIAN ZA FIKCYJNĄ "OPIEKĘ", CZY TEŻ PAŃSTWA, KTÓRE CIESZY SIĘ WZGLĘNĄ SUWERENNOŚCIĄ, KIERUJE SIĘ SWOIM WŁASNYM ROZUMEM, TRAKTUJĄC JAKO ABSOLUTNY PRIORYTET WŁAŚCIWIE POJĘTE DOBRO KRAJU I NARODU, I TO ZARÓWNO W POLITYCE WEWNĘTRZNEJ, JAK I ZAGRANICZNEJ? 

WARTO ZATEM DOBRZE PRZEMYŚLEĆ, GDZIE POSTAWIĆ KRZYŻYK W NAJBLIŻSZYCH WYBORACH. SERDECZNIE ODRADZAM OBIE NAJWIĘKSZE PARTIE W NASZYM KRAJU, A W SZCZEGÓLNOŚCI PO WRAZ Z 'RZEPEM U OGONA' W POSTACI PSLu.

 

 

 

 

Ten wpis czytano 526 razy.
Odsłon: 37549
Lena Huppert
WSZYSTKO CO WAŻNE DLA NASZEGO KRAJU I JEGO MIESZKAŃCÓW, PRIORYTETOWE, STRATEGICZNE LEŻY MI NA SERCU! MOJA FUNDACJA WSPIERANIA ROZWOJU KULTURY I SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO QLT PRAGNIE OTACZAĆ KULTEM PRAWDZIWĄ JAKOŚĆ
<< Październik 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
       
zobacz wszystkie wpisy »