Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Lena Huppert   List otwarty do prezydenta - weto dla GMO
1

List otwarty do prezydenta - weto dla GMO

Szanowny Panie Prezydencie,

my, protestujący, z ogromnym niepokojem przyjęliśmy ustawę o nasiennictwie w jej nowym brzmieniu, która w dniu 9 listopada 2012 roku została uchwalona przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a 30 listopada przyjęta przez Senat. Chcemy wyrazić nasz zdecydowany sprzeciw wobec tej ustawy oraz zwrócić się do Pana, Panie Prezydencie, ze stanowczym apelem o jej jak najszybsze zawetowanie! Zgodnie z Pana wcześniejszymi deklaracjami zakładamy, iż zakaz obrotu i uprawy roślin GMO jest naszym wspólnym celem. Dlatego śpieszymy donieść, że wbrew deklaracjom Rządu, zaproponowany system prawny jest nieszczelny i nie jest w stanie skutecznie uchronić Polski przed wprowadzeniem GMO. Propozycja Rządu świadczy o jego lekkomyślności lub celowym działaniu na szkodę Państwa Polskiego.

Rząd przyjął ustawę, która zezwala na swobodny obrót i uprawę roślin GMO, i w drodze rozporządzeń ministerialnych chce zakazać konkretnych odmian roślin transgenicznych dopuszczonych w Unii Europejskiej. Taką politykę Rząd tłumaczy koniecznością zgodności polskiego prawa z dyrektywami Unii Europejskiej. Rząd deklaruje, że tym „sprytnym” sposobem skutecznie obroni Polskę przed GMO, jednak nie informuje obywateli, o niezwykle istotnej kwestii, a mianowicie, że rozporządzenia ministerialne mogą być zakwestionowane przez Komisję Europejską. Rozporządzenia są więc tylko „wnioskami”, które rozpatrzy Komisja Europejska (jako wyższa instancja), i albo je uzna, albo odrzuci. Może to skutkować w świetle nowej ustawy o nasiennictwie całkowitą legalizacją GMO w naszym kraju.

Chcielibyśmy zwrócić uwagę, że ustawa uchwalona przez Sejm 9 listopada 2012 roku odnośnie GMO nie ma już nic wspólnego z jej Prezydenckim Projektem. Po konsultacjach społecznych słusznie Pan uznał, Panie Prezydencie, iż przepisy dotyczące ograniczenia stosowania GMO zawarte w obowiązującej ustawie o nasiennictwie z 2003 roku powinny być całkowicie przeniesione do nowego przedłożenia. Wskazując na te przepisy, miał Pan pełną świadomość, że są one w kolizji z prawodawstwem unijnym, a jednak nie aprobował Pan wykreślana tych przepisów. Słusznie nie godził się Pan, by zakaz obrotu i uprawy roślin transgenicznych sprowadzał się do mechanizmu prawnego, który będzie w dyspozycji ministerstw. Rządy i ministrowie zmieniają się, a i Unia Europejska nosi się z zamiarem dopuszczenia kolejnych roślin transgenicznych na swoim obszarze.

Degradacja prawa dotyczącego tak istotnych dla kraju kwestii jak zagrożenia związane z GMO do rangi rozporządzenia jest niedopuszczalna. Rolnictwo to strategiczny sektor gospodarki a zarazem polityki kraju i powinno być regulowane ustawowo i kontrolowane przez krajowy parlament, który jest przedstawicielstwem narodu. To polska racja stanu i tylko w taki sposób można zagwarantować ochronę narodowych interesów.
Jako obywatele mamy prawo do ustawy zapewniającej nam bezpieczeństwo przed światowymi koncernami biotechnologicznymi, które opanowały już znaczącą większość światowego rolnictwa, dążą do pankontynentalnej władzy w tym zakresie i zniszczyły już gospodarkę rolną niejednego kraju. Proponowane przez Rząd rozwiązanie oddaje interes Państwa Polskiego w ich ręce, a jednocześnie składa los Polaków w ręce zlobbowanej przez te koncerny Komisji Europejskiej oraz polskiej administracji; nieudolnej i niewystarczająco odpornej na naciski najpotężniejszych lobbystów na świecie. Polska w świecie demokracji jest stosunkowo młodym krajem, który nie ma jeszcze wypracowanych systemów rządzenia odpornych na tego typu zagrożenia. Podkreślamy, że 9 krajów Europy, w tym te najbogatsze, o prężnym rolnictwie, skutecznie zakazały u siebie GMO. Pod patronatem rządu Austrii powstał też projekt ‘Soja Dunajska’, projekt produkcji rodzimej soi do pasz, który obejmuje całą południowo-wschodnią Europę (w tym także południowy pas Polski), w celu uzyskania suwerenności żywnościowej, tj. uniezależnienia się od obcych koncernów. Podczas gdy niemal cała Europa odcina się od koncernów biotechnologicznych, powołując się zgodnie z dyrektywami unijnymi na szkodliwość GMO dla zdrowia i ekosystemu, polski Rząd podejmuje działania, które mogą się okazać dramatyczne w skutkach. Jakość miodu to zdecydowanie za słaby argument, który najprawdopodobniej nie przekona Komisji Europejskiej.

Zakładamy, iż nadal podtrzymuje Pan wolę wprowadzenia zakazu obrotu i uprawy roślin GMO w Polsce, z całym naciskiem apelujemy więc o zawetowanie ustawy, która nie jest w stanie nam tego zakazu zagwarantować.

Zwracamy również uwagę, iż nie możemy dłużej tolerować wypowiedzi polityków, którzy swoje groźne dla Polski decyzje tłumaczą przepisami dyrektyw Komisji Europejskiej. Jako równoprawni obywatele Unii Europejskiej możemy i powinniśmy mieć wpływ na kształtowanie prawa, które z założenia ma nas chronić przed możliwymi zagrożeniami. Niestety Władze Polskie nie wykazują żadnej inicjatywy w tym kierunku. Dyrektywy dotyczące obrotu i uprawy GMO są nie do przyjęcia dla polskiej racji stanu i należy zmierzać do tego, by je zmienić. Do tego czasu istnieje wiele możliwości prawnych, aby utrzymać w Polsce zakaz obrotu oraz uprawy GMO. Głos Polaków, a także narodów  państw członkowskich Unii Europejskiej wypowiedziany w drodze referendum byłby jasnym sygnałem dla nowej drogi Europy odnośnie GMO.
W tak ważnej dla Polski decyzji zawiódł Parlament, Rząd oraz media, które w swoich relacjach sprzyjają biotechnologicznym koncernom. Tak istotna decyzja dla kraju powinna być poprzedzona publiczną debatą, dzięki której każdy obywatel otrzymałby szansę zaznajomienia się z problemem. Nasze życie i przyszłość jest więc w Pańskich rękach, Panie Prezydencie, historia dzieje się tu i teraz, dlatego nalegamy na weto dla tej ustawy.

Protestujący w imieniu Polek i Polaków
Ten wpis czytano 1194 razy.
W pełni popieram. Chyba Unia to nie nakazowe ZSSR i mamy prawo wyboru co spożywamy i co produkujemy. Z chwilą wejścia w życie przepisu o sprowadzaniu i hodowaniu takich roslin zepsujemy nasze rolnictwo i zaleje nas masa tej żywności, której tam nikt nie chce. Mam wątpliwości ci ci co tą ustawę podpiszą taką żywność będą spożywać. Pozdrawiam
wlodekw - Czwartek, 13 Grudzień 2012 20:14
Odsłon: 47405
Lena Huppert
WSZYSTKO CO WAŻNE DLA NASZEGO KRAJU I JEGO MIESZKAŃCÓW, PRIORYTETOWE, STRATEGICZNE LEŻY MI NA SERCU! MOJA FUNDACJA WSPIERANIA ROZWOJU KULTURY I SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO QLT PRAGNIE OTACZAĆ KULTEM PRAWDZIWĄ JAKOŚĆ
<< Październik 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »