Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Lena Huppert   Przymus szczepień to strategia, która nie może się udać. Na pewno nie w Polsce.
1

Przymus szczepień to strategia, która nie może się udać. Na pewno nie w Polsce.

Polska to taki trochę dziwny kraj, gdy popatrzeć na nią z punktu widzenia niezależnego obserwatora, a my – Polacy nieco dziwny naród. Jesteśmy w ciągłym biegu, nerwowi i zestresowani, pędzimy za chlebem bardziej lub mniej suto omaszczonym, a do tego każdy swoim torem myślowym. Możne i jesteśmy na co dzień niezgodni, bo wiadomo, gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie. Jednak jest w tym pozornym chaosie i bezkresnym tyglu poglądów pewna pułapka: nie znosimy przymusu. Gdy takowy się pojawia, natychmiast włącza się nam czerwona lampka; wszyscy podnoszą głowy, bacznie lustrują sytuację i nagle stajemy się zwartym, prężnym Narodem, jakiego w świecie nie uświadczysz. Przekora? Wiele lat, żeby nie powiedzieć wieków, pod okupacją? Narodowe zrozumienie rzeczy ważnych? Tak, to my, wspaniali Polacy, dzielny, mądry, pracowity i ogromnie zaradny Naród, który nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać. Dowodzi tego nasza niełatwa historia. Każdy, kto się nią zainteresował, o tym wie. Każdy, kto próbował wywrzeć na nas presję, także o tym wie.
Jak mają się do tego tzw. „szczepienia ochronne”? Przymusowe „szczepienia ochronne”…? To bardzo proste. Każdy przymus rodzi w polskich sercach sprzeciw, żeby nie powiedzieć bunt. Tak już mamy. A przymusowe „szczepienia ochronne” to jakaś kompletna paranoja. Sama nazwa budzi już uśmiech na ustach myślącej twarzy. To brzmi podobnie, jak mit, że GMO uratuje świat przed głodem; czy też jak termin „biotechnologia”, który sugeruje, że wszystko jest pod kontrolą, bo przecież „bio” to prawie „eko”, a technologia to postęp. Ktoś próbuje zrobić nas wszystkich w tzw. balona. Ktoś próbuje sugerować, że wywiera na nas konieczną presję, by móc nas osłonić własną piersią przed najgorszym. Nas i nasze dzieci. A kieszeń przecież ta sama… Mało w tym demokracji, którą wielki kapitał wyciera sobie nieustająco usta, sterując „oddolnymi ruchami obywatelskimi” na świecie. Mało logiki. Mało inteligentnej strategii. A ja sądziłam, że ci tam, którzy „dbają o nas” i wymyślają nam te „zabiegi ochronne”, mają najlepszych strategów na świecie, bo przecież stoją za nimi największe możliwości, zarówno finansowe, jak i kadrowe. A tu nici, klapa, nawet ja widzę jak na dłoni, że coś tu komuś, mówiąc delikatnie, nie wyszło. I to nie tylko Polacy się bronią, ale także inne narody; narody, które dotąd cieszyły się znaczącą wolnością w odniesieniu do szczepień, jak Niemcy, Włosi, Francuzi czy inni. Pokazują to masowe demonstracje przeciwko narzucanym szczepiennym restrykcjom.
Czy zatem ogólnoświatowe dokręcanie śruby przez określone grupy interesów może przynieść pożądany przez nie skutek? Oto jest pytanie! Czy społeczność świata da sobie TO zrobić? Otóż wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nie. My także. My – Polacy, dzielny, mądry i waleczny Naród, który zawsze staje murem za swoimi wartościami, gdy jest to konieczne.
W obliczu tej niekorzystnie zmieniającej się sytuacji odnośnie tzw. „szczepień ochronnych”, i to nie tylko w naszym kraju, postanowiłam zorganizować Konferencję "SZCZEPIENIA XXI WIEKU" z udziałem najbardziej znaczących ludzi w Polsce, którzy zajmują się tym tematem, tj. m. in. z profesor Marią Dorotą Czajkowską-Majewską, Justyną Sochą, Jerzym Ziębą, dr Jerzym Jaśkowskim, któremu, nomen-omen, odebrano właśnie prawo wykonywania zawodu za krytyczną wypowiedź na temat tzw. „szczepień ochronnych”, i innymi odważnymi lekarzami oraz działaczami.
Zapalnikiem dla tej decyzji była informacja w mediach, że w głowach rządzących w naszym imieniu i z naszego wyboru zrodził się pomysł, by odbierać rodzicom dzieci za brak szczepienia. W ten sposób przekroczono moją granicę cierpliwości i wytrzymałości, swoistą czerwoną linię w ograniczaniu naszej wolności – nas, wolnych ludzi, Polek i Polaków. Są grupy, które uzurpują sobie prawo do podejmowania nader ryzykownych decyzji w imieniu obywateli świata; którym się wydaje, że mają legitymację dosłownie do wszystkiego, choćby najbardziej absurdalnych posunięć, by zaspokoić swoją nieustającą żądzę pieniądza i władzy. Najwyższa pora, by powiedzieć temu wyraźne, głośne NIE i wyrazić swój sprzeciw przeciwko osaczającym praktykom, odbieraniu  prawa naturalnego rodzicom do decydowania o swoich dzieciach.
Dodatkowo od lat nauka niezależna krzyczy, jak bardzo toksyczne są dzisiejsze szczepionki. Substancje dodawane do szczepień dla niemowląt i małych dzieci są śmiertelnie niebezpieczne i stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia. Trudno pojąć, jakim prawem kierują się dziś ci, którzy narzucają rodzicom przymus podawania dzieciom tych toksycznych kompilacji.
Naszym wspólnym celem jest, by Konferencja "SZCZPIENIA XXI WIEKU" zakończyła się obwieszczeniem DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ - "Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych"(proszę podpisywać - dostępna jest na stronie: http://fundacja-qlt.pl/...) przedstawiającej wolę świadomych swoich praw Polek i Polaków w odniesieniu do szczepień. Zostanie ona rozesłana do wszystkich organów państwowych w Polsce i najważniejszych instytucji na świecie. Wcześniej zbierane będą pod nią podpisy. A powinna ją podpisać cała Polska na znak protestu przeciwko narzucaniu nam zabiegów medycznych niosących ze sobą bardzo znaczące ryzyko dla zdrowia i życia.
Domagamy się… a właściwie nie, bierzemy sobie naszą wolność, jako wolni ludzie obdarzeni życiem, i samodzielnie dokonujemy właściwych wyborów. Jedyne bowiem przepisy prawa, których my – Ziemianie, obywatele wszechświata winni jesteśmy przestrzegać, to prawa naturalne sformułowane w 1651 roku przez Hobbs'a, a nie niekończące się tomy pokrętnych kodeksów prawnych spisanych przez przedstawicieli coraz bardziej osaczającego nas systemu. Jesteśmy   wolnymi ludźmi obdarzonymi życiem, o równych prawach, które brzmią następująco:

PRAWA NATURALNE – wg Hobbes’a,1651r.
1. Zachować pokój – wojna to ostateczność…
2. Innym pozostawić tyle wolności co sobie…
3. Dotrzymywać umów…
4. Okazywać wdzięczność…
5. Dostosować własne potrzeby do praw zbiorowości…
6. Przebaczać skruszonym winowajcom…
7. Stosować odwet w celu generowania dobra… (czyli edukacyjnie)
8. Nie deklarować nienawiści…
9. Uznawać innych za równych sobie...
 i ostatnie Johna Locke'go z 1689 r.
10. „Mamy nienaruszalne prawo do ŻYCIA, WOLNOŚCI I WŁASNOŚCI”.

Oto DEKALOG NOWEJ ERY, w którą wkroczyła nasza planeta.

Właściwe, wolne od wszelkich nacisków wybory to nasza specjalność. I to bez względu na to, czy dotyczą one toksycznych „szczepień ochronnych”, „ratującej życie chemii” w chorobach nowotworowych, naturalnych metod leczenia (tak, leczenia, nie przesłyszeliście się Państwo), upraw i żywności GMO, suwerenności żywieniowej czy sprzedaży bezpośredniej znacznie zdrowszej i smaczniejszej żywności wytworzonej przez rolników tradycyjnych zamiast skażonej chemicznie i genetycznie żywności przemysłowej. Jak brzmi hasło kampanii Stowarzyszenia STOP-NOP: „Jest ryzyko – musi być wybór”. I tego się trzymajmy. Amen.

 

 

Lena Huppert                                                   Warszawa, sierpień 2017

 

Ten wpis czytano 178 razy.
By wykazać skuteczność szczepień ochronnych trzeba poddać badania nad nimi tzw. podwójnej ślepej próbie, czyli zebrać dwie grupy osób i jednej podać szczepionki, drugiej nie. Ludzie z obu grup muszą mieszkać w tej samej strefie klimatycznej, tak samo się odżywiać, żyć w takich samych warunkach i mieć taki sam poziom higieny. Porównywanie Europy z Afryką nie ma sensu - inny klimat, inne patogeny, inna dieta, inna higiena, inna kultura, która wymusza pewne zachowania, które mogą hamować epidemie. A takich badań na ludziach żyjących w identycznych warunkach nie było. Więc o skuteczności szczepień nie ma mowy. Jeszcze w nauce jest zasada domniemania niewinności, zawsze przyjmuje się hipotezę zerową, że coś nie działa, do póki nie udowodni się jego działania, a działania szczepień nikt nie udowodnił. Fakt, że po wojnie ludzkie życie się wydłużyło, ale zmieniła się higiena, pojawiło się ogrzewanie, które zapewniło ludziom optimum termiczne przez praktycznie całą dobę, moda na opalanie zwiększyła poziom witaminy D w osoczu, technika zapewniła dostęp do świeżych warzyw i owoców przez cały rok, ludzie dostawali pożywienie, dawniej na przednówku panował głód, stąd te przesilenia wiosenne, których już nie ma i epidemie w lutym i w marcu, stąd lepszy stan zdrowia ludzi i dłuższe życie. Ale nie było badań szczepień na podwójnej ślepej próbie, więc H0 wynosi brak skuteczności szczepień. No i do póki nie przeprowadzi się takich badań nie można stwierdzić, że szczepienia są bezpieczne, gdyż nikt nie sprawdził częstości autyzmu i innych chorób u dzieci nieszczepionych. Pozdrawiam serdecznie:)
Asiunia - Sobota, 30 Wrzesień 2017 10:31
Odsłon: 39510
Lena Huppert
WSZYSTKO CO WAŻNE DLA NASZEGO KRAJU I JEGO MIESZKAŃCÓW, PRIORYTETOWE, STRATEGICZNE LEŻY MI NA SERCU! MOJA FUNDACJA WSPIERANIA ROZWOJU KULTURY I SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO QLT PRAGNIE OTACZAĆ KULTEM PRAWDZIWĄ JAKOŚĆ
<< Grudzień 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »